
Czesi mistrzami świata!
Poniedziałek, 24 maj 2010, 10:18
Hokeiści na lodzie Czech zdobyli mistrzostwo świata. W niedzielnym finale w Kolonii pokonali obrońców trofeum Rosjan 2:1 (1:0, 1:0, 0:1). Poprzednio czescy zawodnicy triumfowali w finale MŚ w 2005 roku.
Brązowy medal zdobyli Szwedzi, którzy wygrali z Niemcami 3:1 (1:0, 0:1, 2:0).
Porażka Rosjan jest sporą niespodzianką. Przed niedzielnym finałem hokeiści "Sbornej" mieli na koncie 27 zwycięstw z rzędu w mistrzostwach świata. Zdobywali złote medale w dwóch kolejnych imprezach tej rangi - w 2008 i 2009 roku.
Na dodatek w Niemczech dysponowali teoretycznie najsilniejszą kadrą, złożoną w większości z gwiazd, które wystąpiły na igrzyskach w Vancouver (m.in. Owieczkin, Małkin, Dacjuk, Kowalczuk, Gonczar, Afinogienow, Fiedorow). Tam jednak hokeiści rosyjscy przegrali z Kanadą aż 3:7.
Czesi, którzy przed Mistrzostwami nie wydawali się faworytami turnieju ze względu na nieobecność wielu gwiazd z NHL, przystąpili do finału opromienieni zwycięstwem nad rewelacją turnieju, Niemcami i już w 17. sekundzie meczu zdobyli bramkę po strzale Klepisza. Przez całą pierwszą tercję Rosjanie starali się wyrównać i udało im się to... o sekundę za późno. Po strzale Dacjuka krążek trafił do siatki Tomasza Vokouna, ale sędzia po konsultacji z sędziami technicznymi uznał, że gwiazdor Washington Capitals oddał strzał ułamek sekundy po zakończeniu tercji.
Druga tercja nie przyniosiła dość długo zmiany rezultatu, chociaż oba zespoły miały na to szanse. W kontrowersyjnej sytuacji Rolinek trafił do siatki Rosjan, jak się wydaje, nogą. Sędziowie postanowili jednak uznać gola i Czesi cieszyli się prowadzeniem 2:0. Pod koniec meczu znów błysnęła największa bodaj gwiazda turnieju, Dacjuk. Na 34 sekundy przed końcem meczu Rosjanin zdobył gola w przewadze. Na więcej nie starczyło już czasu, chociaż na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem groźnie strzelał jeszcze Owieczkin.
Po meczu szczęśliwy weteran czeskiej ekipy Jaromir Jagr powiedział: "Dziś pokazaliśmy, że wszystko jest możliwe, że na świecie może się zdarzyć absolutnie wszystko". Popularny "Jarda" wyraził się w ciepłych słowach także o bramkarzu Tomaszu Vokounie, który rozegrał wspaniały mecz. "Bez bramkarza nie możesz wygrywać, Kiedy masz za sobą człowieka, który broni w sytuacjach 2 na 1, albo 3 na 2, możesz sobie na więcej pozwolić w ataku" - dodał legendarny hokeista.
Finał Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie:
Rosja - Czechy 1:2 (0:1, 0:1, 1:0)
Bramki: Dacjuk 60 - Klepis (1), Rolinek (38)
Pokrewne wiadomości:MŚ w hokeju: Finlandia Mistrzem ŚwiataMŚ w hokeju: Rosja ograła mistrzów olimpijskichMŚ: Wicemistrzowie świata przegrali z Niemcami MŚ: Porażka z Wielką Brytanią na koniec MŚ I Dywizji: Polacy nie zagrają w ElicieMŚ: Polacy wygrali drugi meczCracovia wygrywa zmagania grupoweBukmacherzy nie ufają hokeistomPolacy grają dziś mecz prawdyWojas goni lideraOrły znowu grają!MŚ: Polscy hokeiści gromią faworyta